FACEBOOK...
MENU...
małopolska pamieta

Małopolska Pamięta (ZSOiZ w Ciężkowicach). Uczniowie przyjechali do Oświęcimia pod opieką Marii Dziuban i Edyty Szwalec.

 

Co zapamiętam z wizyty w Miejscu Pamięci Auschwitz?

Michał (19 lat): W tym wyjeździe nauczyłem się, ile znaczy życie ludzkie. Jak małą wartość mają ciuchy, kim jesteś z zawodu, kim są twoi rodzice. Dowiedziałem się, jak szybko, bez chwili zawahania można pociągnąć za spust. Życie można szybko stracić...

Jowita (19 lat), najbardziej zapamiętam to, jak ludzie cierpieli, jak musieli patrzeć, kiedy giną członkowie ich rodzin. Jak wiedzieli, że idą na śmierć. Przed przyjazdem tutaj nie wiedziałam , że wszelkiego rodzaju ulotki, reklamy, media mają tak wielki wpływ na to, jaki mamy tok myślenia w pewnych sprawach.

Kasia (19 lat): To jest moja druga wizyta w Muzeum Auschwitz, lecz za pierwszym razem nie wywarło to na mnie aż tak dużego wrażenia, nie wiele nie rozumiałam. Sądzę, że do takiej historii człowiek musi dorosnąć. To jest coś okropnego ilu ludzi zginęło w tym miejscu, jak musieli cierpieć. Ta wizyta zmieni dużo w moim życiu.

Bartłomiej (18 lat): Zapamiętam historie ludzi, którzy wbrew swojej woli zostali uwięzieni w obozie, stracili dosłownie wszystko, co mieli. Uświadomiłem sobie, jakim okrucieństwem może obdarzyć człowiek drugiego człowieka. Przed przyjazdem tutaj nie wiedziałem, jak ogromną skalę miały działania ludobójcze, nie tylko w Auschwitz, ale też w innych krajach.

Edyta (19 lat): Ważne było dla mnie jak doszło do tej ogromnej tragedii w Auschwitz. Kto zaczął, kto był winny. Przed przyjazdem tutaj wiedziałam niewiele, lecz jestem przekonana, że wyjeżdżam stąd z dużą dawka wiedzy. Wszystkie warsztaty były równie ważne, lecz jednak obóz dotknął mnie najbardziej. Mam nadzieję, że wkrótce wrócę tu, aby zdobyć jeszcze większą wiedzę.

Łucja (19 lat): Zapamiętam ilu ludzi tu zginęło. Z powodu ludzkiej chciwości, bez żadnego innego powodu. Nie wiedziałam również, że można nami tak manipulować.

Maria (19 lat): Ważne było dla mnie, że ponownie mogłam zwiedzić Muzeum i spojrzeć na nie inaczej. Na warsztatach pokazano nam jakie techniki manipulacji oraz propagandy stosowano w czasach nazistowskich i współcześnie. Może dzięki temu my nie będziemy na nie tak podatni?

Oliwia (19 lat): Dowiedziałam się, jak ludzie musieli być wytrwali i walczyć, żeby żyć. Esesmani traktowali więźniów jak zwierzęta. Ludzie patrzyli na śmierć swoich bliskich. Przed przyjazdem nie wiedziałam, że to były aż tak ciężkie czasy.

Sylwia (18 lat): Zderzenie z ogromem bezsilności niewinnych ludzi i cierpieniem, jakiego tu doświadczyli. Niewinni, cywile ginęli tylko ze względu na narodowość, na pochodzenie, ginęli za to, na co nie mieli wpływu. Zapamiętam obraz sterty włosów, te małe dziecięce ubranka. Mi było zimno, choć byłam ubrana w grubą kurtkę, czapkę i rękawiczki. Oni mieli cienkie, podarte łachmany…

Urszula (19 lat): Najbardziej zapamiętam bramę z napisem „Arbait macht Frei”. Dla mnie ważne było zrozumienie tragedii, do której doprowadzili ludzie. W moim sercu pozostanie cytat: „Trzeba wybaczać, ale nie wolno zapominać”.

Magda (19 lat): Ważna dla mnie jest nauka, która płynie z tych wydarzeń. Często nie doceniamy tego, jak dobrze możemy teraz żyć.

Gabriela (19 lat): Zapamięta wszystkie rzeczy, ubrania, fotografie dzieci, rodzin…

Najnowsze w galerii...
Partnerzy OIPC...
  • Instytut Historii i Archwiwistyki UP im. KEN w Krakowie