Czy serce potrafi przetrwać niewolę?

Współczesna technologia pozwala nam pozostawać w nieustannym
kontakcie z najbliższymi. Wystarczy telefon, krótka wiadomość, szybkie
połączenie wideo. To wygodne, ale zarazem złudne poczucie bliskości – wrażenie,
że drugi człowiek jest zawsze „na wyciągnięcie ręki”. Kiedy jednak przychodzi
prawdziwa, długa rozłąka, szybko odkrywamy, jak bardzo brakuje nam rozmowy
twarzą w twarz, wspólnego spojrzenia czy prostego gestu czułości. Zaczynamy
tęsknić.
- A co, jeśli ta tęsknota trwa miesiącami? Lata?
- A co, jeśli pewnego dnia kontakt nagle ustaje?
Przenieśmy się do
pierwszych dni II wojny światowej. Do momentu, w którym niemal 700 tysięcy
polskich żołnierzy trafia do niemieckiej i radzieckiej niewoli. Wkrótce w
obozach Wehrmachtu pojawiają się jeńcy wielu narodowości, których łączy
wspólnota trudnego losu – niepewność jutra, strach o rodzinę, narastająca
samotność.
Po drugiej stronie wojennej rzeczywistości pozostają
kobiety: osamotnione, zmuszone do codziennej walki o przetrwanie w warunkach
okupacji, niosące ciężar odpowiedzialności za dom, dzieci i pamięć o tych,
którzy zniknęli w zawierusze wojny.
W zamknięciu obozowych baraków rodzą się dramatyczne
pytania:
- Czy miłość przetrwa długą rozłąkę?
- Czy po latach wciąż będzie taka sama?
- Czy ktoś jeszcze czeka?
O tych przejmujących,
często zapomnianych doświadczeniach opowie dr Kamil Weber w wykładzie pt.
„Miłość na wojennej ścieżce” 12
lutego godz. 17.00, Aula Biblioteki
Galeria Książki
Wykład towarzyszy
prezentowanej w Galerii Przechodniej wystawie „Kocham, do zobaczenia…”, której
twórcami są: dr Anna Czerner i dr Kamil Weber z Centralne Muzeum Jeńców
Wojennych
Tuż przed
Walentynkami zapraszamy na opowieść o uczuciach, które – mimo wojny, strachu i
odległości – niejednokrotnie okazywały się silniejsze niż historia.
W Oświęcimiu
wydarzenie zorganizowali wspólnie: Centralne Muzeum Jeńców Wojennych,
Oświęcimski Instytutem Praw Człowieka i Miejska Biblioteka Publiczna w
Oświęcimiu Galeria Książki.
Pluszowy miś z
plakatu, wylosowany został przez ppor. Tadeusza Rożańskiego na życzenie jego
narzeczonej, Hanny Piaseckiej, podczas ich ostatniego spotkania przed wybuchem
II wojny światowej. Maskotka towarzyszyła podporucznikowi zarówno w okresie
niewoli w oflagach, przypominając mu o narzeczonej, która została później jego
żoną. Tadeusz Rożański jest jednym z bohaterów prezentowanej wystawy.







